poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Shiru ( CD. Teki ) : Berek

Szybkim ruchem zeszłam z Teki.Wadera spojrzała w górę na drewnianą klapę.Ja obejrzałam się napotykając zdziwione spojrzenie Fayette 'a.Uśmiechnęłam się szeroko ,lecz na widok Teki , i jej zdenerwowanego wzroku,moja mina zrzedła.
- Nie zjesz mojego ogonka ,prawda ? -spytałam upewniając się ,czy jestem bezpieczna.
- To się okaże -mruknęła wadera i udała ,że się podnosi wykonując przy tym gwałtowny ruch.
Pisnęłam głośno i biegiem ruszyłam w stronę basiora.Wpadłam na niego z impetem tak ,że ten stracił równowagę i upadł.Schowałam się ,kryjąc swoje małe ciałko za basiorem. Teka śmiała się.
- Shiru ! -wrzasnął Fayette obracając głowę w moją stronę.
- Ona chce zjeśc mój ogonek -rozpłakałam się.
- Ona go nie zje ! -krzyknął basior.
- Zje ! -odwrzasnęłam prosto do jego ucha.
Teka śmiała się jeszcze głośniej.
Fayette wstał spoglądając to na mnie to na Tekę surowym wzrokiem. W końcu powiedział:
- Shiru, nie...
- Berek ! -rzuciłam i pobiegłam kilka metrów dalej.Odwróciłam się. Basior stał zdezorietowany - Chodź się pobawić -wyjaśniłam.
- Nie mam ochoty na...
Wzięłam w pyszczek mały niebieski kamyk i rzuciłam nim w basiora.
- Shiru ! -warknął i pomknał w moją stronę.
Ruszyłam biegiem do wylotu jaskini.Wkrótce wybiegłam na świeże powietrze.Obejrzałam się.Fayette doganiał mnie.Wskoczyłam w krzaki i wypadłam z nich z drugiej strony.Ku mojemu niezadowoleniu wilka to nie zmyliło.Skręciłam w bok za stertę głazów.Ponownie odwróciłam wzrok.W tym momencie poczułam ,że na kogoś wpadam.Spojrzałam do góry.Tym kimś był Lore.
Zza zakrętu wypadł właśnie Fayette krzycząc :
- Shiru ! Jak cię dorwę to...
Końcówka zdania zamarła na jego pysku na widok starego wilka.
Wpatrzyłam się w oczy starego basiora.Instynktownie skuliłam się.
- Dzień dobry -powiedziałam cichutko.
- Podejdź Fayette -polecił Lore.
Usłyszałam dobiegające z tyłu kroki basiora.
Rozejrzałam się.Przede mną stał Lore ,Fayette do nas podchodził.Moją uwagę przykuła poruszająca się z boku trawa ,z której kilka sekund później wyszedł czerwony basior.Z tego co wiem nazywał się Priam. Napotkałam jego pytające spojrzenie.

Lore ? Fayette ? Priam ?

3 komentarze: