piątek, 19 grudnia 2014

Od Priama (CD Fayetta)

Fayette zgrabnie wylądował po drugiej stronie wąwozu. Obrócił się i spojrzał na mnie kpiąco.
,,Wyzwanie, co?" pomyślałem ,,Żebyś się nie zdziwił...".
Stanąłem na krawędzi i już miałem się odepchnąć przednimi łapami do skoku. Jednak gdy spojrzałem w dół dopadł mnie nagły lęk wysokości. Zahamowałem gwałtownie, a moje łapy niebezpiecznie zsunęły się poza krawędź. Natychmiast się cofnąłem sparaliżowany strachem. Fayette wybuchnął śmiechem.
- Co jest, księżniczko? Boisz się wysokości?
Gdy powiedział ,,księżniczko" wspomnienie przyjaciół ukłuło mnie serce. Znowu powróciły okropne myśli. Natychmiast je odgoniłem, pokręciłem przy tym parę razy łbem, jakby mogło to w jakikolwiek sposób pomóc. Cztery po drugiej stronie ucichł. Był trochę zaniepokojony moim zachowaniem.
- Priam, jak chcesz to możesz... - zaczął, ale nie pozwoliłem mu dokończyć.
Nie mam zamiaru obchodzić dookoła głupiej wyrwy w ziemi. To tylko szczelina, jak on mógł ją przeskoczyć to ja też mogę. Zebrałem się w sobie, cofnąłem parę kroków i wziąłem rozpęd. Odbiłem się od krawędzi nie czekając, aż mózg zarejestruje jak wysoko się w rzeczywistości znajduję. Przez chwilę, upojną, wydawającą się trwać parę minut, a nie sekund, leciałem w powietrzu. Było to uczucie przyjemne. Natychmiast zapomniałem o strachu. Wylądowałem obok Fayetta (nieco niezgrabnie, co prawda) zanim zdążył skończyć zdanie.
Otrzepałem się i uśmiechnąłem jakby nigdy nic się nie stało.
- To jak? Idziemy? - spytałem beztrosko.

Dokończysz, Cztery? Wybacz długość

4 komentarze:

  1. No i co teraz zrobimy 0-0

    Teka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pójdziemy na kawę? :>
      A tak na serio to sorki, że nie dokończyłem twojego opka. Nie wiedziałem, że w ogóle jakieś mam do dokończenia oprócz Fayetta :(
      ~ Priam

      Usuń
  2. spoko...zrobimy tak:ja poproszę żeby mi zmienić końcówkę opka i spotkamy się dopiero w następnym :)

    Teka

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma sprawy ja to zrobię ;) Słodziaki
    ~Cztery

    OdpowiedzUsuń